Wydarzenia

18 czerwca cała wielka rodzina przedszkolna i ogniskowa spotkała się w kościele świętego Wojciecha, by uroczyście zakończyć kolejny rok przedszkolny i szkolny. Podziękowaliśmy dobremu Ojcu za wszystko, co nas w tym roku spotkało, co nam przyniosło radość i satysfakcję, co było dobre i dawało siłę, nadzieję. Ale dziękowaliśmy i za te wszystkie chwile, które były trudne, a nas wzmocniły i uczyły pokory, zawierzenia Bogu, że On sam wie, co dla nas jest dobre. Wakacyjny czas zawierzyliśmy Bogu Ojcu wierząc, że poprowadzi nas najlepszymi ścieżkami.

Korzystając z pięknej pogody "Motylki" i "Biedronki" wybrały się na wycieczkę do Bałtowa. Naszą przygodę rozpoczęliśmy od zwiedzania parku dinozaurów. Podziwialiśmy blisko 100 modeli dinozaurów naturalnej wielkości. Od przewodników dowiedzieliśmy się wielu ciekawostek, np jak odróżnić osobnika roślinożernego od mięsożernego. Następnie udaliśmy się do muzeum, gdzie odkrywaliśmy skamieniałości z okolić Bałtowa. Dowiedzieliśmy  się, co jadały dinozaury i zobaczyliśmy niezwykłe morskie organizmy żyjące na tych obszarach w erze mezozoicznej. Kolejnym punktem zwiedzania był Zwierzyniec Bałtowski. Tu na rozległych terenach oglądaliśmy spacerujące zwierzęta jak np. lamy, kozy, żubry, jelenie czy strusie. Poznaliśmy również odrobinę historii oglądając polskie zamki w miniaturze. Zjedliśmy smaczny obiad i wyruszyliśmy na warsztaty. Każde z dzieci pomalowało gipsowe odlewy, które zabrało ze sobą i otrzymało pamiątkowy dyplom. Nasza przygoda zakończyła się zabawą w parku rozrywki.

W piątek 14 czerwca grupa "Motylków" obchodziła zakończenie roku przedszkolnego. Z tej okazji dzieci wraz z ciociami przygotowały krótkie przedstawienie o Wróbelku Elemelku. Dzieci pięknie prezentowały się na przedszkolnej scenie. Na zakończenie s. Dyrektor wręczyła podziękowania Rodzicom, a dzieci otrzymały pamiątkowe książki i dyplomy. Nie zabrakło wielu łez wzruszenia i ciepłych słów. Wszystkim naszym "Motylkom" życzymy wielu sukcesów na kolejny szkolny i przedszkolny rok.

30 maja Promyczki wraz z ciociami wybrały się na wycieczkę do kieleckiego Ogrodu Botanicznego. To wspaniałe i gościnne miejsce spodobało się wszystkim. Przedszkolaki wzięły udział w warsztatach, podczas których poznały wiele narzędzi ogrodniczych, na piątkę zdały test z ich rozpoznawania, miały też przyjemność przygotowania grządki i zasadzenia na niej własnej roślinki. Dzieci doskonale potrafiły też rozpoznać wschodzące warzywa, czym zadziwiły panią przewodnik. Następnie zwiedziliśmy najpiękniejsze zakamarki ogrodu, zachwycaliśmy się zapachem i wyglądem róż w rozkwicie. Doskonałym pomysłem było również drugie śniadanie na trawie i zabawy z wykorzystaniem baniek mydlanych. Radości było co niemiara i opuściliśmy ogród z nadzieją, że jeszcze nie raz tam zawitamy.

Sobota 25 maja była długo oczekiwanym przez cała społeczność przedszkolną dniem.
Po długim okresie przygotowań wyruszyliśmy wraz ze świętym Wincentym jako wodzirejem w rodzinny rejs w poszukiwaniu skarbu życia. Najpierw przedszkolaki wraz z ciociami zaśpiewały pieśń ku czci najlepszej matki - Maryi a potem piosenkę dla Rodziców i wręczyły przygotowane prezenty. Podczas rodzinnego podróżowania od stoiska do stoiska można było wykonać bransoletki, statki, marynistyczne obrazki, butelki z kolorowym piaskiem, obejrzeć film o morskich głębinach, nauczyć się wiązać marynarskie węzły, wykonać polinezyjskie naszyjniki czy spróbować sił w wielu konkurencjach sportowych. Nadwyrężone siły pokrzepić można było w tawernie, gdzie czekały na spragnionych słodkie przekąski, tradycyjna grochówka i lemoniada. Dziedziniec zarezerwowany był do pląsów i tańców oraz zabaw prowadzonych przez wodzireja, który wcielił się w postać świętego Wincentego. Na uwagę zasługują wspaniałe dekoracje, które podkreślały morski charakter festynu ze sceną na czele w formie żaglowca. Wśród dzieci szczególny aplauz i okrzyki radości wywoływały ogromne bańki mydlane, których nie szczędził św. Wincenty. Jak co roku zabawa była fantastyczna, humory dopisywały a pogoda sprzyjała. A największym walorem tego spotkania było rodzinne spędzenie czasu i wspólna zabawa rodziców, dzieci i dziadków. Kolejny festyn przeszedł do historii, ale zapewne na długo jeszcze pozostanie w naszej pamięci.